eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają...

Autorskie galerie fotograficzne.
Regulamin działu
który napisał się sam:
1. Dobry pomysł z tą galerią, tylko żeby każdy miał swój wątek. A nie jedno zdjęcie-jeden wątek. Jakoś nigdy nie podobało mi się takie podejście ;)
2. Niech każdy ma limit w głowie.
3. Absolutnie należałoby tylko w takich wątkach numerować fotosy, żeby potem nie "cytować" zdjęć.
4. Mogą być cyfrowe zdjęcia, byle dało się na nie patrzeć. ;)

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » środa, 16 września 2020, 21:27

Ten Twój krajobraz, Mateusz, który "mógłby być w każdym miejscu na świecie", przypomniał mi jeden widok z dzieciństwa. Te baraki, może niezbyt identyczne, ale trochę podobne są, do jednego takiego, który miałem za oknem. Okno (kuchenne) wychodziło na podwórko, za którym była Radomska Fabryka Telefonów, w skrócie RWT. Hale fabryczne były trochę bardziej w lewo, a na środku, był wieczny plac budowy. Właśnie z tym blaszanym barakiem, czy raczej hangarem, w tle. Jako pięciolatek, miałem niesamowity widok (z pierwszego piętra), na te wszystkie koparki, spychacze, dźwigi (później taki jeżdżący po szynach), no i na robotników budowlanych, którzy z najprostszej rzeczy robili zagadnienie, ciągnące się miesiącami i potrafili tak pięknie ściemniać, że gdybym rozumiał co się tam dzieje, to pewnie z zachwytu zostałbym takim robotnikiem, jak oni...
Na tym hangarze był czerwony napis - Palenie wzbronione - a później wybudowali na placu przed nim, nowe hale fabryczne, które jednak długo nie służyły Telefonom, bo przyszły "przemiany ustrojowe" i wytwórnię szlag trafił...

Zdjęcie robił mój starszy brat Franek, tak gdzieś koło 1978...

Obrazek
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez rbit9n » poniedziałek, 21 września 2020, 13:59

Namo napisał(a):U mnie proboszcz zmieniał auta co trzy cztery lata ale dla niepoznaki zawsze na bordowe, FSO, Daewoo, Chevrolet, Opel.

o, to tak jak ja. miesiąc minął, zanim sąsiad się zorientował, że czerwone kombi to już nie foka dwójka, eno Oktawka trójka.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonu takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » poniedziałek, 21 września 2020, 18:58

Taka o?

To Skoda mojego wuja, która stała właśnie na tym podwórku (przed płotem)...

To jest bardzo stare zdjęcie. Starsze ode mnie.

Obrazek
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez rbit9n » poniedziałek, 28 września 2020, 15:12

to jest sedan, a nie combi.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonu takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » poniedziałek, 28 września 2020, 15:58

Ale czerwona! :lol:
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez rbit9n » poniedziałek, 28 września 2020, 16:58

"na zdjęciu i tak nie widać, prawda Szimek?"
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonu takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » poniedziałek, 28 września 2020, 17:27

Qui.

Ale nie ma wyjścia, musisz uwierzyć na słowo. Chociaż, tak między nami, to nie był właściwie czerwony, tylko ciemnoczerwony. Wiśniowy konkretnie. Taki jakby Bordo...

Następnym samochodem wuja, było to. Również z zaprzyjaźnionego socjalistycznego kraju, tylko że tym razem niebieskie. Granatowe właściwie...

Obrazek
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez rbit9n » piątek, 9 października 2020, 08:42

jeśli chodzi o Z1100, to mam tylko jedno (słuszne) skojarzenie:

https://www.youtube.com/watch?v=GtWMDSqV-H8
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonu takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4162
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » piątek, 16 października 2020, 23:02

Eee tam całkiem niezły wóz. W tamtych czasach? To był taki Duży Fiat, tylko że mniejszy. No i oszczędniejszy. W każdym razie, jak wujek przyjeżdżał do nas na wieś Zastavą, to prawie tak, jakby Mercedesem kto przyjechał. Sąsiedzi zerkali zza płota i się dziwowali...
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Re: Zdjęcia tak stare, że najstarsi Górale ich nie pamiętają

Postprzez Mechanik » środa, 21 października 2020, 20:48

Co Wy wiecie o miłości do samochodu...

Obrazek

A tak poważnie, to jest Topolino 500. Mój kuzyn brał nim udział w rajdzie weteranów, gdzieś na początku lat 70. Ponieważ miał nieoryginalny silnik (od Syrenki), został zdyskwalifikowany. A na dodatek rozwalił skrzynię biegów. Koło 1980, przywiózł go do nas na wieś. Mój ojciec, zamiast próbować to odrestaurować, zdjął karoserię, a resztę przerobił na traktor. Znaczy zaczął przerabiać, ale nigdy nie skończył. Karoseria stała i rdzewiała, aż do końca lat 90, kiedy zainteresowali się tym moi koledzy. Powiedzieli, że będą go odbudowywać, a mojemu ojcu obiecali butelkę dobrej wódki.
Ojciec nigdy tej wódki nie zobaczył, a Topolino nigdy nie zostało odbudowane. Zardzewiało całkiem, a to co z niego zostało, w końcu ktoś zlitował się i wywiózł na złom.

Na zdjęciu jeden z moich kolegów, w stanie upojenia... Było to mniej więcej w 1995 roku.
Mechanik
Avatar użytkownika
 
Posty: 178
Dołączył(a): poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 09:03

Poprzednia strona

Powrót do Galeria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


cron