eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

bez związku

D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez JackDaniels » sobota, 26 października 2013, 09:37

Mirek napisał(a):
JackDaniels napisał(a):PS A może dział kulinarny ktoś odważny otworzy... :roll:
Spróbuj to zobaczysz! Jeszcze napisz dupa... ;)


:twisted:

Taki zestaw pamiętam z Bułgarii:

Zupa tarator (jogurt, najlepiej jakiś miejscowy), ogórek, oliwa z oliwek, czosnek, orzechy włoskie, koperek, sól, pieprz) :twisted: :twisted:
Ogórka zetrzeć lub drobno pociąć. Czosnek pociąć drobno lub wycisnąć. Posiekać koperek. Razem do miski i przyprawić. Dodać jogurt, trochę wody i oliwę. Do lodówki i schłodzić.

Sałatka szopska (pomidor, ogórek, papryka, cebula, ser solan (najlepiej miejscowy), natka pietruszki, ocet, oliwa, pieprz, sól)
Zasadniczo pociąć i wymieszać :mrgreen: :twisted:

Kebabcze (zasadniczo miesznka mięs, główne to baranina, ale wołowo-wieprzowe też są dobre, oliwa, łyżeczka: pieprzu, kminku, soli, słodkiej papryki/ostrej, jak kto woli, czosnek, cebula mała, można bez)
Mięso wymieszać z przyprawami, czosnkiem i cebulą. Zrobić kilkunastocentymetrowe kiełbaski. Nadziać na patyki szaszłykowe. Posmarować oliwą i piec. Na grillu. Można na patelni grillowej. :twisted: :twisted:


i rakija...

Miłego łikendu :mrgreen:
Żeby uniknąć pochopnych decyzji, naumyślnie nie rozumuję logicznie...
JackDaniels
Ark’eologis

Avatar użytkownika
 
Posty: 923
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 00:50
Lokalizacja: Hotel Barrizona
Tytul konta (opis): Ark’eologis

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez Pikusław » sobota, 26 października 2013, 11:55

Z Chorwacji do dziś chodzi mi po głowie
- Burek (czy jakoś tak) - danie przypominające krokiety, nadziewane grzybkami i mięsem - rewelacja! Muszę znaleźć odpowiedni przepis.
- Świeżutkie ryby grillowane z ziołami, czosnkiem i pieprzem - raz podano tylko z czosnkiem i pieprzem, skropioną cytryną i też było git.
A do tego wszystkiego rakija (raz nam podczas rejsu na Bracz dali na dzień dobry, w połączeniu z ichniejszym disco-polo z "alkohol! alkohol!" w refrenie zrobiło się zabawnie) oraz ichniejsze radlery. Jak nie cierpię piwa z Ludwikiem to Ożujsko i Karlovaćko z pomarańczą/grejpfrutem zawojowało moje kubki smakowe. Aha, wina też mi smakowały: przyzwoite, litrowe i tanie! :D

Obrazek


W Maroku przede wszystkim tażin. Może być z dowolnym mięsem lub tylko warzywny. Tak mi to posmakowało że w domu czasem zrobię. Zazwyczaj tażin kefta, czyli kuleczki mięsne duszone z warzywami.
Składniki: pomidor, cebula, papryka, czosnek, oliwki, ziemniaki, zioła - wszystko w ilości i proporcjach jak kto lubi. Kroimy w paski, kwadraty (mogą być 6x6), mięso w kawałki, jeśli mamy mielone to przyprawiamy jak lubimy, formujemy niewielkie kulki. Warzywa i mięso zalewamy większą ilością wody i dusimy pod przykryciem na małym ogniu do miękkości. Przyprawiamy do uzyskania kompatybilności z naszymi kubkami smakowymi. W zasadzie najlepszym naczyniem do przygotowania dania jest tradycyjny tażin ale jak na razie daję radę z głęboką patelnią.
Do tażina zawsze podają płaski chlebek. Sam w sobie jest zajebisty i może stanowić danie ;) Poza tym w pamięci utkwiły mi tamtejsze warzywa i owoce. No i sok pomarańczowy wyciskany na bieżąco. Win nie było, szkoda. Dobrze że czasem udało nam się browarek jakiś kupić. W czterdziestostopniowym upale chłodne 0,33l to dar niebios, który błyskawicznie znika w gardle.

Obrazek

Obrazek


Francja to dla mnie uberzajebiste sery i wina. Sery kozie, krowie, owcze, mieszane, z pleśnią i bez. Zagryzane oliwkami w dowolnej zalewie są jeszcze lepsze. Czasem do pracy na śniadanie kupię taki zestaw (bez wina rzecz jasna) jak nie mam ochoty na nic konkretnego - wchodzi jak chorwackie radlery :D Podczas ostatniego wypadu do Prowansji kupiliśmy z żoną świetne słoiczki z pastami z oliwek, miodu i cebuli, anchois, suszonych pomidorów. Takie coś smakuje rewelacyjnie z chlebem jak i do posmarowania mięsa/sera na nim. Szkoda tylko że nie mam czasu szukać takich przysmaków w Polsce.

Obrazek


O Włochach to ja kulinarnie napiszę tylko tyle że makarony i wino! Z makaronów najczęściej robię naprostszą wersję pomidorową: makaron gotuję al dente (zamiast soli używam vegety lub kostki rosołowej - wychodzi smaczniejszy). Na patelni szklę cebulę, dodaję wyciśnięte 2-3 ząbki czosnku, zalewam krojonymi pomidorami z puszki (najlepsze do tego z ogólnodostępnych są Pudliszki), dodaję po łyżeczce oregano i bazylii oraz połówki oliwek. Trzymam na ogniu kilka minut i gotowe. Czasem dorzucam mielone mięso ale wychodzi mniej smaczne. Opcjonalnie dodaję też z mieloną paprykę ze słoiczków od teściowej - mistrzostwo świata! :D Ciut startego pecorino też nie zaszkodzi. Inny prosty przepis na makaron to przyrządzenie go przyprawami podgrzanymi na oliwie.W skład takich przypraw wchodzi zazwyczaj suszonki: czosnek, pietruszka, pomidor, peperoncino, bazylia, pieprz, marchew. Można taki miks zrobić samemu, można też kupić. Łyżkę takiej mieszanki podgrzewamy na dwóch-trzech łyżkach oliwy i mieszamy z uprzednio ugotowanym makaronem. Oczywiście winko do dania wskazane ;)

Obrazek

Obrazek


Polska: pierogi, ogórki i papryka marynowana od mamy i teściowej! Przepisu brak bo jakbym się nie starał, nie skopiuję takich pyszności ;)
Pikusław
Avatar użytkownika
 
Posty: 1139
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 13:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez Franz » sobota, 26 października 2013, 12:03

Burek nie jest chorwacki z tego, co wiem. Ja go jakoś z krajami arabskimi bardziej kojarzę (Turcja, Kaukaz, ew. Grecja). Z dwóch browarów, które wymieniłeś, zdecydowanie Karlovacko. Ożujsko mi kompletnie nie podchodzi. A co do ryb - to właśnie w Chorwacji jadłem najlepszą rybę ever. Kupiona o 6 rano na targowisku od rybaków, cholera wie w zasadzie co to dokładnie było (chyba dorada), pieprz, sól, cytryna i na grilla. Jezusie Świebodziński, jakie to było dobre.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez Pikusław » sobota, 26 października 2013, 12:13

Franek_ napisał(a):Burek nie jest chorwacki z tego, co wiem. Ja go jakoś z krajami arabskimi bardziej kojarzę (Turcja, Kaukaz, ew. Grecja). Z dwóch browarów, które wymieniłeś, zdecydowanie Karlovacko. Ożujsko mi kompletnie nie podchodzi. A co do ryb - to właśnie w Chorwacji jadłem najlepszą rybę ever. Kupiona o 6 rano na targowisku od rybaków, cholera wie w zasadzie co to dokładnie było (chyba dorada), pieprz, sól, cytryna i na grilla. Jezusie Świebodziński, jakie to było dobre.

Wiem że burek nie chorwacki, jednak na razie z tym krajem kojarzę :D I fakt - u mnie też jak na razie tamtejszej ryby nic nie przebiło.
Pikusław
Avatar użytkownika
 
Posty: 1139
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 13:43
Lokalizacja: Warszawa

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez KonradPow » sobota, 26 października 2013, 20:49

Burek ? W Turcji jadłem borek (börek), z samym serem, z serem i szpinakiem i inne... Genialna sprawa. Ogólnie kuchnia turecka to moje klimaty :) W Bułgarii też nie głodowałem, w sumie sporo tam wpływów tureckich. A włoskie smaki czuję jeszcze na końcu języka, kilka dni temu wróciłem z Sycylii :)
Obrazek
Ryba-miecz na rybnym targu w Trapani.
KonradPow
Lubię ostre

Avatar użytkownika
 
Posty: 76
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 21:47
Lokalizacja: Warszawa
Tytul konta (opis): Lubię ostre

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez doktor » sobota, 26 października 2013, 23:24

zamiast soli używam vegety lub kostki rosołowej - wychodzi smaczniejszy


Fuj! Widzisz i nie grzmisz! Nie dotykam, nawet długim kijem, obu specyfików.

Prosta wersja dorady pieczonej: biorę całą rybę, patroszę (nie skrobię ryby). Nacinam skośnie boki ryby, nacieram grubą solą, potem pieprz. Do brzuszka (ryby, nie własnego) po uprzednim posoleniu i daniu świeżo mielonego pieprzu, wpycham plasterek cytryny i wiązkę świeżego tymianku. Jakieś żaroodporne naczynie, oblewam oliwą z oliwek, kładę plasterki cytryny na wierzchu i do pieca. Po ok. 20 minutach (zależy od wielkości ryby jest gotowa. Do tego białe wino.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez Franz » sobota, 26 października 2013, 23:53

... co urywa glowe razem z dupa pod warunkiem, ze ryba naprawdę dobra. Bo już smaku wegeta nie przykryjesz. Swoja droga fajny patent z tym tymiankiem, na czuja dolozylbym jeszcze rozmaryn.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez doktor » niedziela, 27 października 2013, 00:16

Dorada nie jest taka wielka. W brzuszku nie wszystko jej się zmieści. Ziółka można dobrać w zależności od upodobań i dostępności. Gruba sól doskonale wlazi w nacięcia na bokach ryby i trudno przesolić.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez rbit9n » niedziela, 27 października 2013, 00:34

burek dobry pies

ogólnie to uwielbiam falafele, pasjami bym żarł. właśnie, a propos. do falafeli, kebabów i innych koniecznie kmin rzymski, aka kumin. inaczej gówno z tego będzie (C) jak mawia Czarek D.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4135
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: D.U.P.A. (Chili: Dobrze Upichcona Potrawa Analogowa)

Postprzez JackDaniels » niedziela, 27 października 2013, 11:23

doktor napisał(a):
zamiast soli używam vegety lub kostki rosołowej - wychodzi smaczniejszy


Fuj! Widzisz i nie grzmisz! Nie dotykam, nawet długim kijem, obu specyfików.




Nic tylko się zgodzić.

To tak jak robić jajecznicę/jajko sadzne na oleju... :?


Świeża ryba nie jest zła.
Choć nie zapomnę rybek które się sezonują na wystawach kiosków, w słońcu pełnym, ok 40 C w cieniu...
I widziałem ich entuzjastów. Pan poszeleścił trochę i parę ostek zostało. Ja za cholerę nie mogłem tej skóry obedrzeć.
Na wschodzie to w ogóle różne rzeczy suszą na wystawach... :mrgreen:

A z ciekawych rybek to jadłem jesiotra kaspijskiego jako szaszłyk-kebaba :twisted:
Na miejscu, w sensie nad Morzem K.

PS rbit9n zgadzam się co do falafeli, kebabów i innych. Może nie pasjami, ale tak.
Żeby uniknąć pochopnych decyzji, naumyślnie nie rozumuję logicznie...
JackDaniels
Ark’eologis

Avatar użytkownika
 
Posty: 923
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 00:50
Lokalizacja: Hotel Barrizona
Tytul konta (opis): Ark’eologis

Następna strona

Powrót do Klubokawiarnia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości


cron