eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Wpływy kulturowe w fotografii

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez JacekCz » sobota, 31 sierpnia 2013, 13:52

Mirek napisał(a):
JacekCz napisał(a):W tym wątku dość trudno się dyskutuje, do kawiarni nie pasuje bo jednak o istocie fotografii.

Można pisać gdzie się chce, potem się przeniesie.

Nie do końca rozumiem przesłanie. Czy chciałbyś zdefiniować wymienione nurty?


Wchodząc na portale zdjęciowe ja dostrzegam pewnego rodzaju zbieżności.
Przykład: duża część portretów rosyjskich autorów - a nie mówię o urodzie dziewczyn - tylko o rozegraniu pozy, emocji, jest do łatwego do zindentyfikowania. Te rosyjskie portrety są na pewien sposób ckliwe, sentymentalne, bardziej niż innych narodowości. Jakby autor wpisywał to w wyniesione w genach role pewnej baśniowej kobiety-dziewczyny, pięknej, co do akcji to biernej, w mocnym kontekście emocjonalnym (i rozwieje się zaraz jak rusałka nad jeziorem). Trochę Shopa na specyficznie oczy w cyfrze itd.

Kultura japońska tradycyjnie wyrażała się w małych formach (roślinnych czy graficznych) z nieobecnością portretu. To jakoś skutkuje na fotografię. Fotki Japończyka (nie zarażonego McDonaldem) z martwymi naturami, szczegółem, detalem w przestrzeni domowej, czuję bez podpisu, często są genialne.
I konsekwentnie, jakby brak specyficznie japońskiego portretu, a nawet jego fizyczna nieobecność (mają hamulec czy brak nawyków do portretu w kulturze ale i w prawie/zasadach społecznych).

Kultur europejskich nie odróżniam (tzn ich skutku w fotografii), zbyt to jest bliskie - chyba że to Szkot w spódnicy, bawarskie porteczki albo pisze Bierstube ;)
jakby to się lepiej widziało z daleka.

I o tym chcę porozmawiać, czy macie PODOBNIE spostrzeżenia, albo czy temu ZAPRZECZYCIE?
JacekCz
 
Posty: 127
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 13:40
Lokalizacja: Nowy Sacz

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez AndreV » sobota, 31 sierpnia 2013, 13:59

Co do rosyjskich portretów to też to zauważyłem, a btw znacie jakieś strony rosyjskie z dobrymi zdjęciami portretowymi?
“When you photograph people in color, you photograph their clothes. But when you photograph people in black and white, you photograph their souls” Ted Grant
AndreV
Avatar użytkownika
 
Posty: 230
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 21:55
Lokalizacja: Lublin

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez Yoora » sobota, 31 sierpnia 2013, 14:37

AndreV napisał(a):Co do rosyjskich portretów to też to zauważyłem, a btw znacie jakieś strony rosyjskie z dobrymi zdjęciami portretowymi?


Może tutaj:
http://www.alina-lebedeva.ru/
Ale nieliczne zdjęcia mnie irytują wręcz. A może to bardziej modelki . Nie wiem, nie potrafi tego określić i zdecydować się.
pozdrawiam


Jurek
Yoora
 
Posty: 36
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 11:21
Lokalizacja: Civitas in alta ripa

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez piroman » sobota, 31 sierpnia 2013, 14:48

Mam takie same doznania. Mnie nawet niektóre przerażają. Nie wiem, czy fotografka ma taki styl może ?
piroman
amator

Avatar użytkownika
 
Posty: 108
Dołączył(a): poniedziałek, 5 sierpnia 2013, 10:30
Lokalizacja: Bielawa,Wrocław
Tytul konta (opis): amator

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez Yoora » sobota, 31 sierpnia 2013, 15:02

Ale mimo wszystko lubię co jakiś czas wrócić do tej strony.
pozdrawiam


Jurek
Yoora
 
Posty: 36
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 11:21
Lokalizacja: Civitas in alta ripa

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez ycp » sobota, 31 sierpnia 2013, 16:09

Kultura japońska to nie tylko roślinne i graficzne motywy.
Mieli też inne "obrazki", które Araki ciągle próbuje odtworzyć na zdjęciach.

Chociaż pojawia się w Japonii coraz więcej fotografów których prace trudno odróżnić od ich zachodnich kolegów, jest wciąż kilka nazwisk których prace są po prostu japońsko - miażdżące. I japońskie portrety - jakakolwiek jest ku temu przyczyna - są często wręcz porażające.

Warto spojrzeć na prace Eikoh Hosoe i Shomei Tomatsu, czy Takuma Nakahira.

Mnie ostatnio bardzo wkręciły zdjęcia Junku Nishimura (http://www.junkunishimura.com) z absolutnie dla mnie genialnym zdjęciem z galerii Life in hood - before dark - nr 29.
Najbardziej z równowagi wytrącają mnie trzęsienia ziemi
WhereWereWe | noise
ycp
Avatar użytkownika
 
Posty: 765
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 20:26
Lokalizacja: Kampung Zadupie

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez cichy70 » sobota, 31 sierpnia 2013, 16:15

ycp napisał(a):Kultura japońska to nie tylko roślinne i graficzne motywy.
Mieli też inne "obrazki", które Araki ciągle próbuje odtworzyć na zdjęciach.



akurat araki do mnie kompletnie nie trafia, a jak raz dzisiaj miałem jego dwa albumy w rekach.
niemniej ma swój sznyt i od razu widać że foty kulturowo uwarunkowane.
i to nie żólwiem gamera .
:)
telewizor na M42
muj ziewnik pokładowy
cichy70
szewc zabija szewca bumtarara

Avatar użytkownika
 
Posty: 1038
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:19
Lokalizacja: Świebodzin
Tytul konta (opis): szewc zabija szewca bumtarara

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez ycp » sobota, 31 sierpnia 2013, 17:16

cichy70 napisał(a):akurat araki do mnie kompletnie nie trafia, a jak raz dzisiaj miałem jego dwa albumy w rekach.


No, przynajmniej mogłeś jego albumy obejrzeć. Ja bym tutaj za próbę ich przemytu dostał przynajmniej 6 miesięcy bez zawiasów. Nawiasem mówiąc, mam nawet zablokowane wiele grup flickerowych, bo są nieodpowiednie dla mieszkańców tego cudownego kraju.

Ale możesz popatrzeć zdjęcia Izuru Kobayashi, http://www.flickr.com/photos/izuru_k/sets/. Leica M9, znane szkła - bardzo lubię do nich wracać.
Jak JacekCz pisał - szczegół, detal, mała forma.
Najbardziej z równowagi wytrącają mnie trzęsienia ziemi
WhereWereWe | noise
ycp
Avatar użytkownika
 
Posty: 765
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 20:26
Lokalizacja: Kampung Zadupie

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez JacekCz » niedziela, 1 września 2013, 12:18

ycp napisał(a):
cichy70 napisał(a):akurat araki do mnie kompletnie nie trafia, a jak raz dzisiaj miałem jego dwa albumy w rekach.


No, przynajmniej mogłeś jego albumy obejrzeć. Ja bym tutaj za próbę ich przemytu dostał przynajmniej 6 miesięcy bez zawiasów. Nawiasem mówiąc, mam nawet zablokowane wiele grup flickerowych, bo są nieodpowiednie dla mieszkańców tego cudownego kraju.


KULTUROWO gdzie byś widział źródła takiego systemu stylu życia/organizacyjno/prawnego? Z której z kultur, bo chyba to jest prawdziwe multi-kulti pochodzi wg Ciebie ?
Piszę oględnie, żeby jakiś automat Cię nie zakapował.

Regulamin flickra widziałem, rzeczywiście 3-4 kraje mają to i owo niedostępne.
JacekCz
 
Posty: 127
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 13:40
Lokalizacja: Nowy Sacz

Re: Analogowi Ortodoksi

Postprzez ycp » niedziela, 1 września 2013, 15:11

@JacekCz

Obrazek

Wydaje się, że wszystko przez nadrzędny cel - zbudowanie i utrzymanie jedności narodu.
Szalenie urozmaicone społeczeństwo - rdzenni mieszkańcy, Peranakan, Chińczycy, Tamilowie i kilka innych mniejszych nacji. Przez to są 4 języki urzędowe, a lokalny język, Singlish, to ich wspaniała mieszanka. Bogata historia, także ta XX wieczna - czasy kolonialne, japońska okupacja, krótka unia z Malezją. Domyślam się że nie jest łatwo rządzić w takich warunkach.
Aby wszystko utrzymać w ryzach, wprowadzono twarde prawo, a co więcej zadbano o to, by było przestrzegane. Tutejsze zakazy, chociaż wydają się czasem śmieszne czy bezsensowne, z pewnością pomagają dbać o bezpieczeństwo mieszkańców i o ich kręgosłup moralny.
Wiele z tych zakazów było wprowadzonych po przykrych lekcjach - zakaz żucia gumy bo zbyt wiele wydawano na czyszczenie chodników, kara śmierci za narkotyki po okresie gdy opium stało się bardzo dużym problemem, zakaz karmienia małp bo zaczynały atakować ludzi którzy im jedzenia nie dawali. Dostępne używki są bardzo drogie - papierosy to 12 dolców za paczkę, pół litra whisky to 80 dolców, butelka advocata - 55 dolców.
Nagość czy pornografia - na to także nie ma miejsca. Zakaz chodzenia nago po domu wydaje się być śmieszny - no ale obowiązuje. Na lokalnych forach fotograficznych modelki są proszone o zgłaszanie prób nakłonienia ich do nagich sesji. Z drugiej strony - prostytucja jest legalna... Być może to wpływ kultury chińskiej, gdzie pójście na masaż z "happy endem" jest prawie tym samym co wypad na piwo po dniu ciężkiej pracy.
Zresztą, po co komu tutaj pornografia. Przy lokalnych temperaturach, a przez to sposób ubierania, przemysł tekstylny z pewnością nie jest dochodowy :-)

Obrazek

Tmax 100
Najbardziej z równowagi wytrącają mnie trzęsienia ziemi
WhereWereWe | noise
ycp
Avatar użytkownika
 
Posty: 765
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 20:26
Lokalizacja: Kampung Zadupie

Następna strona

Powrót do AO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


cron