eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Problem z wyborem chemii

Problem z wyborem chemii

Postprzez Hird » wtorek, 31 stycznia 2017, 19:53

Witam Wszystkich, jestem tu nowy. Postanowiłem sam zacząć wołać filmy czarno białe, nie chce już kogoś prosić, ani oddawać do labu.
Filmy czarno białe z jakich korzystam lub będę to Fomapan 100 i 400, Ilford HP5 400, Ilford PAN 100 i 400 oraz Rollei RPX 25. Planuje zakup chemii by te filmy w niej maczać i tu pytanie do was czy wywoływacz Kodak D76 i utrwalacz Tetenal Superfix Plus dadzą dobre efekty z tymi filmami ? Z czasem chce filmy wywoływać w kawie.
Czy mając wołajke, przerywacz (ocet), utrwalacz, płyn do naczyń i Tetenal Mirasol 2000 mam już wszystko ? I ostatnie pytanie Czy jak już zleje utrwalacz i popłucze wodą to dopiero wodą z płynem a potem mirasolem czy od razu wodą z płynem, a potem mirasolem ?
Pytania może banalne, ale każdy się kiedyś uczył.
Hird
 
Posty: 9
Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2017, 13:04

Re: Problem z wyborem chemii

Postprzez weesee » wtorek, 31 stycznia 2017, 22:31

płyn do naczyń oddeleguj do kuchni, do filmów się tego w ogóle nie stosuje, podobnie jak ocet, filmów nie trzeba przerywać, a do papieru lepiej zrobić przerywacz na bazie kwasu cytrynowego, nie śmierdzi tak. d76 to klasyka, do każdego filmu. superfix zamieniłbym na utrwalacz w prochu, ale to ja.
weesee
Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 16:03
Lokalizacja: mazury cud natury

Re: Problem z wyborem chemii

Postprzez miron » środa, 1 lutego 2017, 00:28

weesee napisał(a):płyn do naczyń oddeleguj do kuchni, do filmów się tego w ogóle nie stosuje, podobnie jak ocet, filmów nie trzeba przerywać, a do papieru lepiej zrobić przerywacz na bazie kwasu cytrynowego, nie śmierdzi tak. d76 to klasyka, do każdego filmu. superfix zamieniłbym na utrwalacz w prochu, ale to ja.

może trochę uściślę
1. jak ma Mirasol, to już nie potrzebuje płynu do naczyń. Oba robią to samo
2. jeden rabin powie tak, drugi powie nie. Na temat przerywania filmów są dwie szkoły, otwocka i józefowska. Jedna każe przerywać, druga odradza
3. fakt, kwasek tak nie śmierdzi
4. utrwalacz w płynie jest równie dobry, jak w proszku. Tylko mniej upierdliwy w przygotowaniu.
If you can't say anything nice...
Welcome to the club!

Mirek
analogowo
miron
ponownie analogowy

Avatar użytkownika
 
Posty: 559
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 00:48
Lokalizacja: Warszawska Praga
Tytul konta (opis): ponownie analogowy

Re: Problem z wyborem chemii

Postprzez Hird » środa, 1 lutego 2017, 09:45

Chemii jeszcze nie kupiłem, wolałem się dopytać, bo może wyzwalacz nie lubi się z tym utrwalaczem. Czy stosowanie przerywacza zależy od tego jaki akurat film wołamy czy marka i rodzaj filmu nie ma znaczenia i po prostu jedni przerywają inni nie ? I jeszcze pytanie. Mam litr wywoływacza i powiedzmy wlewam 290 ml i np po 8 minutach wylewam to do zlewu czy zlewam do reszty chemii czy do innej butelki ?
Hird
 
Posty: 9
Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2017, 13:04

Re: Problem z wyborem chemii

Postprzez weesee » środa, 1 lutego 2017, 11:45

sastosowanie przerywacza zależy od tego, czy wywojka działa energicznie czy nie. możesz użyć wywojki w rozcieńczeniu, np 1+1 lub 1+3. rozcieńczasz tyle ile ci potrzeba i to jest jednorazowe, reszta zostaje na następny raz. przy takim rozcieńczeniu nie używasz przerywacza jeno krotkie płukanie
weesee
Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 16:03
Lokalizacja: mazury cud natury


Powrót do Filmy i chemia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


cron