eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Kwestia wody, a sprawa wołania

Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez snap » czwartek, 16 lipca 2015, 11:50

Zwykle przy wywoływaniu stosuję wodę demineralizowaną. Chciałbym was jednak zapytać czy macie jakieś patenty na domowe oczyszczanie wody kranowej, jeżeli stosujecie taką do wołania. Słyszałem, że gotowanie niewiele daje ponieważ zabija jedynie drobnoustroje, a osadów wcale nie usuwa, a nawet zwiększa ich ilość gdyż zagęszcza wodę (część wody zostaje odparowana). Filtrujecie ją jakoś, czy lejecie prosto z kranu bez zbędnych ceregieli?
snap
nifty-fifty

 
Posty: 33
Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2015, 12:19
Lokalizacja: Kraków
Tytul konta (opis): nifty-fifty

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez jerezano » czwartek, 16 lipca 2015, 11:56

Ja używam demineralki albowiem nie mogę się zdobyć na kupno i montaż filtrów odżelaziających i odkamieniających (zmiękczających). Bez przesady z tym zagęszczaniem - przynajmniej wytrąci się kamień...
jerezano
 
Posty: 1912
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 08:15
Lokalizacja: Poznań

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez miron » czwartek, 16 lipca 2015, 11:58

jakie zagęszczanie. Po prostu musisz zagotować więcej wody.
Ja używam demineralizowanej z CPNu
If you can't say anything nice...
Welcome to the club!

Mirek
analogowo
miron
ponownie analogowy

Avatar użytkownika
 
Posty: 559
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 00:48
Lokalizacja: Warszawska Praga
Tytul konta (opis): ponownie analogowy

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez Mirek » czwartek, 16 lipca 2015, 12:15

Za cenę najtańszej stacji odwróconej osmozy (około 400 PLN + koszt instalacji + koszt eksploatacji) kupisz 330 litrów wody demineralizowanej (+to co za pozostałe koszty)
Dodatkowo, żeby nalać litr wody z takiej stacji potrzeba około 8 minut.

Pytanie, czy w warunkach domowej ciemni fotograficznej jest sens na taką instalację?
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez doktor » czwartek, 16 lipca 2015, 12:35

Ja mieszam na oko połowę demineralki z gotowaną.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez jerezano » czwartek, 16 lipca 2015, 13:01

Odwrócona osmoza jest przereklamowana. Niepotrzebna. Powolna. Wystarczy zestaw trzech filtrów - do zabrudzeń, do zmiękczania i do odżelaziania (jeśli jest taka potrzeba). Najlepiej dla całego domu. Dla samej (nieprzemysłowej) ciemni to w zasadzie, jak napisał Mirek, nie ma uzasadnienia.
jerezano
 
Posty: 1912
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 08:15
Lokalizacja: Poznań

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez weesee » czwartek, 16 lipca 2015, 18:49

dzbanek z filtrem, brita, dafi czy w podobie, na potrzeby ciemniowe wystarczy. obecnie mam nieco ponad 400 czegośtam twardości w kranie i dzbanek daje radę, choć wymiana filtra max. 3 tygodnie. po przeprowadzce będę miał niecałe 200 tego samego, także tego.
weesee
Avatar użytkownika
 
Posty: 1181
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 16:03
Lokalizacja: mazury cud natury

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez snap » czwartek, 16 lipca 2015, 20:59

Nie wiem w sumie ile ma woda u mnie tych milimoli czy promili, ale rury baaardzo stare więc pewnie sporo kaminia. Myślałem o takim dzbanku, też się przeprowadzam za kilka tygodni, to może sobie sprawię.
snap
nifty-fifty

 
Posty: 33
Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2015, 12:19
Lokalizacja: Kraków
Tytul konta (opis): nifty-fifty

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez rbit9n » piątek, 17 lipca 2015, 00:08

pierdolenie kotka, za pomocą młotka. ja używam kranówki. nie po to "daję bufor" do wywojki, żeby się potem pitolić z wodą debilizowaną. a jeśli używacie sklepowej chemii, to wiedzcie, że producent też na wszelki wypadek sypnął zacną szuflę EDTA, żeby się nie pierdzielić, tylko lać z kranu. aha, u nie jest chyba coś koło 19°dH i zasadniczo nie mam problemu.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Kwestia wody, a sprawa wołania

Postprzez Mirek » piątek, 17 lipca 2015, 00:51

Jaki bufor dajesz?
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Następna strona

Powrót do Filmy i chemia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości