eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Franz » wtorek, 1 grudnia 2015, 13:16

rbit9n napisał(a):pochwalony!


Liczyłem na to, że się odezwiesz. Więc powiedz, jak byś zrobił. Taka hipotetyczna sytuacja - pakujesz się w ciężarówkę i wyjeżdżasz. Wołasz filmy na bieżąco czy ciułasz je przez jakieś półtora roku? I czy zostawienie ich na mrozie, takim prawdziwym, ruskim, czyli z -40 im nie zaszkodzi (zostawiamy auto na parę miesięcy w Azji)? Czy lepiej to na bieżąco wołać (ale wtedy mogą się pouszkadzać od syfu, porysować itd)?
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5085
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Namo » wtorek, 1 grudnia 2015, 13:38

Alleluja!
Namo
wiecznie początkujący

Avatar użytkownika
 
Posty: 1349
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 12:57
Lokalizacja: Warszawa
GG: 3213669
Tytul konta (opis): wiecznie początkujący

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez rbit9n » wtorek, 1 grudnia 2015, 15:06

Franz napisał(a):
rbit9n napisał(a):pochwalony!


Liczyłem na to, że się odezwiesz. Więc powiedz, jak byś zrobił. Taka hipotetyczna sytuacja - pakujesz się w ciężarówkę i wyjeżdżasz. Wołasz filmy na bieżąco czy ciułasz je przez jakieś półtora roku? I czy zostawienie ich na mrozie, takim prawdziwym, ruskim, czyli z -40 im nie zaszkodzi (zostawiamy auto na parę miesięcy w Azji)? Czy lepiej to na bieżąco wołać (ale wtedy mogą się pouszkadzać od syfu, porysować itd)?

znaczy Macku tak, ja bym się tego minus czterdzieści bym się nie obawiał. ważne tylko, żeby filmy bardzo, bardzo szczelnie zapakować. czyli film w pudełko plastikowe, a to dodatkowo w jakiś worek foliowy . aczkolwiek samo pudełko by wystarczyło. jeśli będzie szczelnie, to nawet codzienne zamrażanie i rozmrażanie, nie powinno zaszkodzić. ewentualnie wszystko jeszcze wrzucić to torby na mrożonki, żeby zminimalizować wahania temperatury. bo rozumiem, że chcesz zstawić filmy na pace tak?
inna opcja, to powiedzmy raz na dwa tygle, raz na miesiąc wysłać do zaufanego człowieka w kraju, niech woła. tak właśnie robił jeden znajomy, tyle tylko, że nie wysyłał do zaufanego człowieka i wyszła kaszanka. gdybyś wybrał to rozwiązanie, możemy się dogadać. chyba, że mnie nie ufasz.
na bieżąco w biegu też można, tylko czy chce Ci się z tym pierdolić w Baltazarówie? mnie by się nie chciało. no i plus ryzyko, o którym piszesz.
także tego, jeden rabin powie tak, a drugi rabin powie nie.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Franz » wtorek, 1 grudnia 2015, 15:37

rbit9n napisał(a):bo rozumiem, że chcesz zstawić filmy na pace tak?


Tak. Zostawiamy auto w Rosji / Mongolii na późną jesień i zimę 2016 i początek wiosny 2017. I nie będę tachał tych filmów ze sobą do Indochin, bo tam jedziemy z plecakami, nie będzie miejsca ani warunków (temperatury).

rbit9n napisał(a):inna opcja, to powiedzmy raz na dwa tygle, raz na miesiąc wysłać do zaufanego człowieka w kraju, (...). gdybyś wybrał to rozwiązanie, możemy się dogadać. chyba, że mnie nie ufasz.


Tobie ufam. Nie wiem tylko, czy można ufać ruskiej poczcie...


Edyta dodaje, że jakbyśmy się mieli dogadywać, to wiesz, Tri-x w d76 a nie Foma w Rodinalu :)
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5085
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez zdyboo » wtorek, 1 grudnia 2015, 19:41

Maciek, ja wywołałem film, który przeleżał naświetlony w aparacie 30, może 40 lat.
W czasie mojego zajoba analogowego, koleżanka kierowniczka przyniosła mnie jakiś aparat, bo ja podobno lubię stare aparaty. Okazało się, że film w środku jest. cHGW jaki, wrzuciłem do Diafine wybełtałem 3 minuty w A, 3 minuty w B, utrwalenie, płukanie i wyszedł całkiem spoko. Zeskanowałem, skany zaniosłem koleżance, się ucieszyła.

Zatem ja bym tak pośladów nie spinał i potraktował, że zdjęcia analogowe mogą wyjść różnie, to też jakiś smaczek wyprawy jak Wasza.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez rbit9n » środa, 2 grudnia 2015, 09:58

Franz napisał(a):Tak. Zostawiamy auto w Rosji / Mongolii na późną jesień i zimę 2016 i początek wiosny 2017. I nie będę tachał tych filmów ze sobą do Indochin, bo tam jedziemy z plecakami, nie będzie miejsca ani warunków (temperatury).


e, to myślę, że mogą spokojnie leżeć.

Franz napisał(a):Tobie ufam. Nie wiem tylko, czy można ufać ruskiej poczcie...


ponoć nie najgorszą jest. kolega ściągał papiery Sławicza do Irlandii, bez obawień.

Franz napisał(a):Edyta dodaje, że jakbyśmy się mieli dogadywać, to wiesz, Tri-x w d76 a nie Foma w Rodinalu :)


klient nasz pan. ale wiesz, foma 400 w ID68FM całkiem, całkiem, tylko za bardzo kontrastowa.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez donkiszot » wtorek, 8 grudnia 2015, 00:30

rbit9n napisał(a): jeśli do zamrażarki tym bardziej

Poważnie? Zawsze mi wmawiali, że żelatyna popęka i będą wykwity w zbliżeniach/powiększeniach.
donkiszot
Avatar użytkownika
 
Posty: 364
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 22:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez rbit9n » wtorek, 8 grudnia 2015, 12:30

donkiszot napisał(a):
rbit9n napisał(a): jeśli do zamrażarki tym bardziej

Poważnie? Zawsze mi wmawiali, że żelatyna popęka i będą wykwity w zbliżeniach/powiększeniach.


ciekawa teoria, niepoparta praktyką. emulsja może by i popękała, pod warunkiem, że byś ów zamrożony film rozwinął. co się tyczy wykwitów, to aby im zapobiec należy wprzódy film przełożyć do chłodziarki na noc, a następnie na około dwie godziny przed włożeniem do aparatu wyjąc do temperatury pokojowej. przy czym nie tyczy się to ORWO w srajtaśmie, ORWO z lodówki, zawsze mi wychodziło z pypciami. dlatego je trzymam w szafie.

w każdym razie to jest jedyny, moim zdaniem, rozsądny sposób na przechowywanie eFKe 820 AURA, także tego.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Poprzednia strona

Powrót do Filmy i chemia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości