eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Franz » poniedziałek, 30 listopada 2015, 14:00

Święty Duch Pana Boga chwali. Dzień dobry. Ja z pytaniem - ile może leżeć wypstrykany, ale nie wywołany film, Trix albo HP5 dajmy na to? I czy ujemna temperatura może takiemu filmu zaszkodzić podczas przechowywania?
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Piciu » poniedziałek, 30 listopada 2015, 14:31

Też się nad tym zastanawiam. W instrukcjach jest napisane niezwłocznie. Myślę, że nie bez powodu.
Piciu
Avatar użytkownika
 
Posty: 67
Dołączył(a): piątek, 31 października 2014, 20:50

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Franz » poniedziałek, 30 listopada 2015, 14:41

A Winogrand latami nie wywoływał swoich filmów. Setki rolek zostało wywołanych parę lat dopiero po jego śmierci.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Mirek » poniedziałek, 30 listopada 2015, 15:07

Ja wywołałem kiedyś Fomę 800 która lezała naświetlona jakieś 15-20 lat. Spłynęła z niej cała emulsja. Zostały jakieś niewyraźne ślady obrazu na samiutkim końcu filmu.
Ujemna temperatura takiemu filmowi raczej pomoże, niż zaszkodzi.
Kiedyś, dawno temu słyszałem taką teorię, że dla zdjęć lepiej żeby film leżał naświetlony, nie wywołany, niż nienaświetlony. Ale to tylko teoria, nie poparta niczym, poza plemiennymi przekazami ustnymi.
Wszystko zalezy do filmu. Kodaki, Fuji, Konica, Agfa na pewno może dłużej leżeć niż Foton, czy Foma. Ale wszyscy, kogo znam, którzy zjedli na analogu zdjęcia mówią, żeby wywoływac od razu.
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez jo44 » poniedziałek, 30 listopada 2015, 16:34

We wczesnych latach 70 teściu który pracował w ośrodku Almaturu znalazł opakowanie jakiegoś kolorowego Kodaka. Po kilku latach podarował go mnie. Ponieważ jednak po pierwsze primo nie było wiadomo czy film jest naświetlony czy nie, a po drugie primo nie bardzo było go w tamtych czasach gdzie wywołać (c41 ?) przeleżał u mnie jeszcze trochę. Dopiero pod koniec lat 80 został wywołany w punkcie usługowym. I co? - i nic, zdjęcia były OK, teściu je zabrał by oddać właścicielowi "zguby".
jo44
Avatar użytkownika
 
Posty: 550
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 23:36
Lokalizacja: Giżycko

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez rbit9n » poniedziałek, 30 listopada 2015, 20:26

Franz napisał(a):Święty Duch Pana Boga chwali. Dzień dobry. Ja z pytaniem - ile może leżeć wypstrykany, ale nie wywołany film, Trix albo HP5 dajmy na to? I czy ujemna temperatura może takiemu filmu zaszkodzić podczas przechowywania?

pochwalony!
jeśli wrzucisz do chłodziarki to nie zaszkodzi. jeśli do zamrażarki tym bardziej. ale w przypadku filmu naświetlonego problem jest taki, że obraz utajony się cofa. całkiem się nie cofnie, ale po wywołaniu może się okazać, że kontrast diabli wzięli (wzrost zadymienia, kwestia lat). problem tylko taki, że podczas wołania, nie wiadomo jak korygować. bo może być różnie, raz poprzecznie, raz podłużnie.

Franz napisał(a):A Winogrand latami nie wywoływał swoich filmów. Setki rolek zostało wywołanych parę lat dopiero po jego śmierci.

tak, ale mister Garry, wrzucał filmy do lodówki sejmowej.

Mirek napisał(a):Ja wywołałem kiedyś Fomę 800 która lezała naświetlona jakieś 15-20 lat. Spłynęła z niej cała emulsja. Zostały jakieś niewyraźne ślady obrazu na samiutkim końcu filmu.
Ujemna temperatura takiemu filmowi raczej pomoże, niż zaszkodzi.
Kiedyś, dawno temu słyszałem taką teorię, że dla zdjęć lepiej żeby film leżał naświetlony, nie wywołany, niż nienaświetlony. Ale to tylko teoria, nie poparta niczym, poza plemiennymi przekazami ustnymi.
Wszystko zalezy do filmu. Kodaki, Fuji, Konica, Agfa na pewno może dłużej leżeć niż Foton, czy Foma. Ale wszyscy, kogo znam, którzy zjedli na analogu zdjęcia mówią, żeby wywoływac od razu.

no właśnie bzdura, patrz odpowiedź na pytanie Maćka na samej górze.

jo44 napisał(a):We wczesnych latach 70 teściu który pracował w ośrodku Almaturu znalazł opakowanie jakiegoś kolorowego Kodaka. Po kilku latach podarował go mnie. Ponieważ jednak po pierwsze primo nie było wiadomo czy film jest naświetlony czy nie, a po drugie primo nie bardzo było go w tamtych czasach gdzie wywołać (c41 ?) przeleżał u mnie jeszcze trochę. Dopiero pod koniec lat 80 został wywołany w punkcie usługowym. I co? - i nic, zdjęcia były OK, teściu je zabrał by oddać właścicielowi "zguby".

w przypadku filmów kolorowych chodzi o to, że amatorskie filmy "dojrzewają" na półce. znaczy są tak pomyślane, żeby mogły przeleżeć kilka lat w kiosku w Ustrzykach, być naświetlone i żeby wyszły dobrze. gorzej z "profesjonalnymi". zresztą w przypadku koloru może być inaczej z obrazem utajonym, tu o cz-b chyba mówimy.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez Mirek » poniedziałek, 30 listopada 2015, 22:44

rbit9n napisał(a):no właśnie bzdura, patrz odpowiedź na pytanie Maćka na samej górze.

Tak myślałem, że powinienem był ten film naświetlić jeszcze raz w ten sam sposób...

A powiedz Pietrek, jak to jest z tym "jak nie wiadomo co to i w jakich warunkach leżało, to najbezpieczniej Rodinal 1:100 i 50 minut w standzie"?
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez zieloo » poniedziałek, 30 listopada 2015, 23:19

Mówią, że od razu.
Kiedyś wołałem parę rolek trixa albo innego hp5 z 1-2 lata po naświetleniu. Różnicy nie było.
zieloo
Avatar użytkownika
 
Posty: 152
Dołączył(a): wtorek, 6 sierpnia 2013, 13:23

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez JacekB » wtorek, 1 grudnia 2015, 00:08

Jak ja w 2013 roku znalazłem w rodzinnych rupieciach FEDa, co go tutaj pokazywałem, a w nim w środku film spoczywał i dałem ten film do wywołania, to się okazało, że co najmniej 9 lat minęło od naświetlenia. I nic mu nie było, temu filmu, a wcale nie żaden profesjonalny, tylko zwyczajna Konica jakaś czy cuś. Aparat normalnie w temperaturze pokojowej leżakował przez te lata.
Kilka miesięcy to mi standardowo naświetlone filmy potrafią leżeć w szafie, zanim uzbieram większą kupkę. I też nic.
JacekB
 
Posty: 359
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 03:05

Re: Ile czasu moze leżeć nie wywołany film

Postprzez rbit9n » wtorek, 1 grudnia 2015, 10:12

Mirek napisał(a):
rbit9n napisał(a):no właśnie bzdura, patrz odpowiedź na pytanie Maćka na samej górze.

Tak myślałem, że powinienem był ten film naświetlić jeszcze raz w ten sam sposób...

A powiedz Pietrek, jak to jest z tym "jak nie wiadomo co to i w jakich warunkach leżało, to najbezpieczniej Rodinal 1:100 i 50 minut w standzie"?


zasadniczo to chodzi o to, że w tej kombinacji zawsze coś wyjdzie, zadymione, ale wyjdzie. takie rozpoznanie gnojem. stosując inną wywojkę prawdopodobieństwo całkowitego zadymienia, byłoby spore. ale kiedy wiemy co mamy, to wtedy lepiej wywołać w czymś typu hydrofenu.

JacekB napisał(a):Jak ja w 2013 roku znalazłem w rodzinnych rupieciach FEDa, co go tutaj pokazywałem, a w nim w środku film spoczywał i dałem ten film do wywołania, to się okazało, że co najmniej 9 lat minęło od naświetlenia. I nic mu nie było, temu filmu, a wcale nie żaden profesjonalny, tylko zwyczajna Konica jakaś czy cuś. Aparat normalnie w temperaturze pokojowej leżakował przez te lata.
Kilka miesięcy to mi standardowo naświetlone filmy potrafią leżeć w szafie, zanim uzbieram większą kupkę. I też nic.


toż pisałem, że amatorskim to szkodzi mniej, niż "pro". któraś firma na pudełku chyba nawet podawała, że najlepsza temperatura, dla filmu "pro", wynosi mniej niż 20 st. C. zresztą w kolorowych filmach, rozjeżdżają się barwy. w epoce skanowania, rzecz praktycznie niezauważalna.
"Cítíš? Cítíš to? Fenidon, chlapče. Nic jinýho na světě takhle nevoní. Miluju vůni fenidonů takhle po ránu."
Podplukovník Colonel William "Bill" Kilgore
rbit9n
Master of Disaster

Avatar użytkownika
 
Posty: 4122
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Ряшiв
GG: 185783
Tytul konta (opis): Master of Disaster

Następna strona

Powrót do Filmy i chemia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


cron