Strona 1 z 1

Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: czwartek, 29 czerwca 2017, 07:59
przez snap
Ostatnimi czasy wpadło mi w oko jedno body. Sigma SA-7, bo o nim mowa, wydaje się być interesującym, aczkolwiek nieco zapomnianym aparatem. Niewielki, lekki, wyposażony w sporo funkcji, jak na lustrzankę amatorska, no i ładnie zaprojektowany. Tylko ten bagnet, wybór szkieł chyba mocno ograniczony.

Ktoś miał tę Sigmę? Ktoś poleci? Ktoś odradzi?

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: sobota, 1 lipca 2017, 01:28
przez Franz
Jak ma być SLR to Nikona se kup. Za grosze dostaniesz na allegro puszkę co ma wszystkie te funkcje + są do tego szkła + masz sterowanie przysłoną na obiektywie.

Jak się w dziwactwa bawić, to niech to będzie jakaś fajna egzotyka. A taka Sigma? Olej.

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 11:15
przez snap
Siedzę w Canonach i mały obrazek robię zwykle (choć nie zawsze) SLRem tego producenta. Szkieł używam wymiennie z cyfrakiem i nie planuję zmiany systemu.

Ale... Ta Sigma podoba mi się ze względu na dizajn i rozmiar - jest trochę jak Penatx mz-m bogatszy o autofocus, pozbawiony problemu z padającym napędem lustra i nie wydający z siebie przeraźliwego dźwięku w czasie przesuwania filmu. Innymi słowy, lekki aparat dobry do noszenia na codzień z podpięta jakąś niewielką trzydziestka piątką. Szkoda tylko, że takiej trzydziestki piątki w ofercie Sigmy brak.

Obcojęzyczne fora powiadają jednak, że przy odrobinie sprawnosci da się podmienić w canonowskich szkłach bagnet EF na SA. I tu byłbym w stanie poświęcić słoik yongnuo dla eksperymentu. Zestaw może i byłby mało egzotyczny, ale mógłby się okazać całkiem praktyczny.

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 11:27
przez Namo
Skoro nie chcesz lustra to kup małpkę z jakimś jasnym cajsem/lajką.
Ta Sigma już na papierze jest bez sensu.

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 11:35
przez Franz
Namo napisał(a):Skoro nie chcesz lustra to kup małpkę z jakimś jasnym cajsem/lajką.
Ta Sigma już na papierze jest bez sensu.


o to, to

:mrgreen:

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 15:57
przez Mirek
Namo napisał(a):Skoro nie chcesz lustra to kup małpkę z jakimś jasnym cajsem/lajką.
Ta Sigma już na papierze jest bez sensu.

Mozna np. odkupic ode mnie Minolte CLE "po Franku"
Mozna też do tego dokupić obiektyw Voigtlander Ultraton 28/1.9 co jest bardzo dobry, ale go kupiłem od takiego jednego wrednego dziadygi, ci się okazał małym chujkiem i mi się średnio robi nim zdjęcia, bo niesmak pozostał...
viewtopic.php?f=7&t=989&view=unread#unread

Re: Sigma SA-7, warto?

PostNapisane: poniedziałek, 3 lipca 2017, 16:49
przez snap
Ha, reklama dźwignią handlu! ;) Zacna ta Minolta, zresztą, mam sentyment do marki. Jednakowoż z dalmierzy bardziej leży mi Cosina (ehem, znaczy się Voigtlander). I tanie, ruskie, zakręcane szkła.