eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Ikon po pierwszej rolce

Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Gundrum » niedziela, 9 marca 2014, 18:58

Parę osób prosiło przez PW o opinię w sprawie Ikona. Postanowiłem napisać recenzję, taką od siebie.
Pisarz ze mnie jak z koziej dupy saksofon, ale co tam, sami swoi...


Cztery dni temu stałem się dumnym właścicielem zadbanego Zeissa Ikona. W piątek do zestawu dołączył Sonnar 50 1.5. Tradycja nakazuje testować podobne nabytki przy użyciu bateryjek lub na cmentarzu. Z braku bateryjek wybrałem cmentarz. Pogoda dopisała średnio, było dość pochmurno, ale nie ponuro. Na słońce nie mogliśmy niestety liczyć, a szkoda, bo moje negatywy słońce kochają. Teraz do rzeczy, Ikon i Sonnar:

Ikon jaki jest, każdy widzi. Napisano o nim tyle, że nie ma sensu dodawać nic więcej. Opisać mogę najwyżej wrażenia osobiste, porównując go często do Contaxa G2.

Obrazek

Wrażenie pierwsze – aparat, szczególnie w porównaniu z contaxem, sprawia wrażenie prymitywnego. Wyposażony jest w pokrętło czasów/ISO, spust migawki i wajchę podglądu ramek. Acha, jeszcze ten śmieszny, mały przycisk blokady ekspozycji. Contax przy nim wygląda i brzmi jak prom kosmiczny. Ikon jest, w bardzo elegancki sposób, prosty jak nie przymierzając Zenit. Od G2 jest znacznie lżejszy, ale nie sprawia w żadnym razie wrażenia mniej solidnego.

Wrażenie drugie – wizjer… Coś pięknego. Ogromny, jasny, czysty, czytelny. Ma jednak pewne wady. Plamka dalmierza znika, kiedy użytkownik patrzy pod kontem innym niż idealnie prosty (po dwóch dniach problem przestał mieć znaczenie, widocznie przywykłem). Czasy też nie zawsze są widoczne. Dodatkowo wizjer jest tak duży, że kadrowanie 28mm może być problemem. Ramka 28mm jest naprawdę ogromna, trzeba się porządnie rozejrzeć chcąc ogarnąć całość. Ogólnie jednak wizjer jest na pewno ogromnym plusem tego aparatu. Plamka, o ile ją widać, jest duża, wyraźna i kontrastowa. Po kilku minutach ostrzenie na niej przestaje sprawiać problemy, o ile cele nie ruszają się zbyt gwałtownie.

Wrażenie trzecie – fotografowanie… Contax G2 jest aparatem bezlitośnie skutecznym, cudownie ergonomicznym, a przy tym banalnie prostym. Czego chcieć więcej? Ikon jest znacznie bardziej prymitywny. Od fotografa wymaga znacznie więcej. Manualne ostrzenie z początku jest problemem przysłaniającym radość fotografowania, myślenie o kadrze itp. W moim przypadku problemy trwały może z godzinę, po upływie której stwierdziłem, że nie ma co silić się na fotografowanie w taki sposób, do jakiego przywykłem używając G2. Dałem się ponieść aparatowi, przestałem go zmuszać a zacząłem rozumieć.

Ikon daje ogromną radość robienia zdjęć. Nie daje tej niezawodności, szybkości ani łatwości jaką daje contax, ale, po przestawieniu kilku klapek w głowie, daje coś zupełnie innego. Nazwać tego nie potrafię, nawet nie będę próbował. G2 na razie u mnie zostaje, ale jakoś straciłem do niego serce. Czy żałuję, że kupiłem Ikona zamiast M7? Nie, niczego mi w nim nie brakuje. Główną wadą Ikona jest fakt, że nie jest Leiką, ale naprawdę da się z tą wadą żyć.

Nieprzyjemną niespodzianką był dla mnie fakt, że światłomierz Ikona działa zupełnie inaczej niż światłomierz Contaxa. Po pierwsze niedoświetla (w porównianiu do Contaxa) na oko o jakieś 0.5-1EV, po drugie obszar pomiaru jest zupełnie inny. Naświetla za to równomiernie, więc wygląda na to, że korekta o 2/3 EV w stosunku do Contaxa załatwi sprawę.

Na koniec dwa słowa o Sonnarze. Sonnar jest zadziwiająco mały jak na swoje parametry (kilka milimetrów dłuższy od obiektywów do contaxa g, szerokość jest taka sama). Wykonanie wprost rewelacyjne. Chodzi jak szwajcarski zegarek. Trudno mi sobie wyobrazić lepiej wykonany obiektyw. Do tego jest bardzo ładny (żona potwierdza bo co ja tam wiem). Na Ikonie wyważony jest świetnie, oba razem są właściwie przedłużeniem ręki. Dzięki wypustce na spodzie, ostrzenie jest bardzo proste i intuicyjne. Po kilku godzinach ostrzyć można właściwie na pamięć.

Charakterem obrazka znacznie odbiega od contaxowego planara. Na pełnej dziurze dość miękki (w bardzo przyjemny sposób i tylko porównując do planara), po przymknięciu ostry jak pieprz. Charakteru czy bokehu nie podejmuję się oceniać, powiem tylko że mi on bardzo odpowiada.

I na deser kilka zdjęć. FP4+ w Pyrocacie HD 1:1:100. Jak napisałem, poważnie niedoświetlone. Przysłona to 1.5 o ile nie napisałem inaczej. Zdjęcia zmniejszone bez wyostrzania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcie poruszone – czas 1/2s:
Obrazek

Przysłona 5.6. Ramkę ustawiłem równo z zewnętrznymi krawędziami metalowych belek.
Obrazek

Obrazek

Ramka jest trochę węższa niż kadr, więc obcinanie stóp z bliska to trochę loteria.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

f5.6
Obrazek

Przy większej odległości ucinanie stóp nie jest problemem.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

F8.
Obrazek
Ostatnio edytowano niedziela, 9 marca 2014, 19:51 przez Gundrum, łącznie edytowano 1 raz
Nie przepadam za wątróbką.
----------------------------
Pozdrawiam,
Tomek
Gundrum
von Grynberg

Avatar użytkownika
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 5 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): von Grynberg

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Franz » niedziela, 9 marca 2014, 19:13

Fajnie napisane. Jak dojdzie mi m7 (mam nadzieję, że wygram którąś z aukcji, będzie beka, jak wygram obie..) to będzie można zrobić porównanie.

Gundrum napisał(a):Zdjęcie poruszone – czas 1/2s:


Dojdziesz do wprawy=)


Edyta mówi, że koleżance małżonce ładnie z g2. Zostaw go sobie=)
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Gundrum » niedziela, 9 marca 2014, 19:25

Nie martw się, M14 jest ponoć niezły.
Nie przepadam za wątróbką.
----------------------------
Pozdrawiam,
Tomek
Gundrum
von Grynberg

Avatar użytkownika
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 5 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): von Grynberg

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Gundrum » niedziela, 9 marca 2014, 22:47

Po wywołaniu kilku rolek z contaxa okazuje się, że to chyba nie Ikon niedoświetla, tylko pyry tracą moc. Negatyw z g2 wygląda identycznie.
Nie przepadam za wątróbką.
----------------------------
Pozdrawiam,
Tomek
Gundrum
von Grynberg

Avatar użytkownika
 
Posty: 1148
Dołączył(a): poniedziałek, 5 sierpnia 2013, 09:25
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): von Grynberg

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez doktor » niedziela, 9 marca 2014, 23:24

Właśnie trochę byłem zaskoczony twoimi uwagami co do światłomierza. Jak zwykle ustawiam automat na -0.33 -0.66. Z dodatków polecam grip. Jest świetnie zrobiony, poprawia uchwyt i nie przeszkadza zarówno przy mocowaniu do statywu jak i zwijaniu filmu. Trzeba go zdjąć do wymiany baterii.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Franz » poniedziałek, 10 marca 2014, 09:10

To po aukcjach. Jedna wygrana, w drugiej mnie przelicytowali. Teraz tylko sciagnac to do Polski.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez negativeXyouth » poniedziałek, 10 marca 2014, 09:50

czyli wygrałeś tą z przebiegiem kilkunastu rolek? gratuluję
negativeXyouth
 
Posty: 493
Dołączył(a): piątek, 9 sierpnia 2013, 23:43

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez Franz » poniedziałek, 10 marca 2014, 09:52

Si. Do tego trochę bajerów i gratisów, w tym 4 filtr B+W które nie pasują mi na obiektywy. To była w tej cenie lepsza oferta niż ta z Polski licytowana od złotówki, także dobrze wyszło.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez tilt » poniedziałek, 10 marca 2014, 09:53

Zapodaj linka :)
Contax RX | T*28 | T*50
tilt
Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 14:09
Lokalizacja: Molde/NO

Re: Ikon po pierwszej rolce

Postprzez JacekB » poniedziałek, 10 marca 2014, 12:40

To chyba dobrze, że jedna wygrana aukcja a nie dwie? Możesz nacieszyć się jedną Leiką, a za miesiąc albo dwa nabyć następną. :)

Nawiasem mówiąc, z moich doświadczeń rolleiflexowo-leikowych od jesieni do teraz wynika, że na ebaju może, ale wcale nie musi być taniej i lepiej. Zdecydowanie warto jest osobiście pochodzić po niemieckich sklepach z używanym towarem. Wybór jest duży, aczkolwiek z sezonowymi wahaniami podaży i cen w poszczególnych markach/modelach. Nie należy wpadać w amok, że czegoś nie ma. Nie ma dzisiaj, to będzie jutro albo pojutrze. Nie ma w jednym sklepie, to jest lub za chwilę będzie w drugim. Trzeba cierpliwie badać rynek przez góra kilka tygodni i wtedy spoko można wyjąć piękny sprzęt za cenę taką samą lub nawet lepszą niż ebajowa. Na dodatek superbezpiecznie, bo nie kupuje się kota w worku, tylko najpierw bierze się aparat lub obiektyw do ręki i bada organoleptycznie.

Aby nie było OT, ta sama obserwacja dotyczy Ikonów, którym w tym okresie również się przyglądałem. Także tego, kto zamierza zakupić Ikona, Leikę, Rolleia, Zeissa, Contaxa tudzież inny wytwór niemieckiej myśli technicznej, chociażby nawet był on japoński. :)
Ostatnio edytowano poniedziałek, 10 marca 2014, 13:05 przez JacekB, łącznie edytowano 3 razy
JacekB
 
Posty: 359
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 03:05

Następna strona

Powrót do Sprzęt do fotografowania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 11 gości