eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Kontuzjowany elmarit

Kontuzjowany elmarit

Postprzez Franz » piątek, 18 lipca 2014, 12:50

Drogie Bravo! W trakcie mało przyjemnego zajścia w Sarajewie, w trakcie którego uszkodziła mi sie (porwała) - nie wiedząc jakim cudem - rzecz teoretycznie niezniszczalna, czyli torba TT retrospective, w czambuł wyłapała rownież m7 z przyczepionym elmaritem 28. Osłonę pies drapal, stracony film rownież, tak jak i otarcie na aparacie, ale martwiacy jest obiektyw. Początkowo zablokował sie na ostrości ok. 1,5m i w ogóle nie dało sie ruszyć tym pierścieniem. Założona osłona 'wbiła' sie głęboko na obiektyw. Po czasie udało mi sie delikatnie rozruszać obiektyw, ale wciąż na tym punkcie ok. 1,5m jest zauważalnie większy opór. Szkło działa, podczepialem do cyfrówki i zdjęcia robi. Pytanie, gdzie oddać obiektyw - do madralinskich z Mysiej? Do jakiegoś normalnego serwismena, bo w końcu to tylko obiektyw jak każden inny? Pytam, bo za tydzień będę w Warszawie, wiec mógłbym gdzieś oddać obiektyw do naprawy. W międzyczasie widoczek z Gosiowego iPhone'a: Obrazek
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez zdyboo » piątek, 18 lipca 2014, 13:03

Ty lepiej napisz co to za mało przyjemne zajścia w Sarajewie, że aż TT rozwaliło.

Jakby co to we Wrocku mamy speca od manualnego sprzętu. Fotoplastikon się zwie. Dzwonisz uzgadniasz co i jak, a ja pomogę w logistyce.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez Franz » piątek, 18 lipca 2014, 13:26

Zostawiwszy Gosię i Tomka w hotelu, poszedłem robić wieczorem zdjęcia. Wymyśliłem sobie połączenie sarajewskich róż (dziur po kulach czy granatach zalanych obecnie czerwona farba) z 'różami' w stylu Darka ycepa. Skończyło sie ciosem na pysk, ciosem w aparat, utrata filmu i ogólna szamotanina. Torba sie porwała na rogu. Jak? Nie mam pojęcia, cała akcja potoczyła sie dość szybko.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez !AGresT » piątek, 18 lipca 2014, 13:37

Grubo.
Jestem nie tylko prezesem klubu pięknych fryzur, ale także jego członkiem.
!AGresT
Adam

 
Posty: 2306
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 00:28
Lokalizacja: Sulejówek
Tytul konta (opis): Adam

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez Namo » piątek, 18 lipca 2014, 13:47

:shock: utrata filmu, czyli nie był to napad rabunkowy a komuś przeszkadzał sam fakt focenia? Co za historia, szok.
Namo
wiecznie początkujący

Avatar użytkownika
 
Posty: 1349
Dołączył(a): środa, 7 sierpnia 2013, 12:57
Lokalizacja: Warszawa
GG: 3213669
Tytul konta (opis): wiecznie początkujący

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez zdyboo » piątek, 18 lipca 2014, 13:55

No faktycznie niewąsko.
Myślę, że nie o film chodziło, ale jak w ogólnej szamotaninie aparat oberwał, to się pewnikiem otworzył i film naświetlił.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez wpkx » piątek, 18 lipca 2014, 23:07

Zważywszy miejsce i czas akcji (niemal dokładnie 100 lat po drugim, obok Idów Marcowych, najsłynniejszym zamachu w dziejach), należy zastanowić się, czy to nie jakiś potomek Gavriły Principa nie odwinął Czarnej Ręki, pomyliwszy Maćka z jakimś Habsburgerem...
wpkx
 

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez Franz » piątek, 18 lipca 2014, 23:32

Czyli wychodzi na to, ze zamiast 'Frankie goes...' powinienem nazwać sie 'Franz Ferdinand'. Co do charakteru zdarzenia - rabunek na pewno to nie był. Chłopakom sie nie spodobało, ze robię zdjęcia dziewczynom na ulicy. Moje standardowe tłumaczenie, ze to stary aparat na film i ze ja nie profesjonalista tym razem nie zdało sie na nic. Mlodziez była w stanie wskazującym, w trakcie szamotaniny aparat przyjął cios i z impetem uderzył o chodnik. Nie otworzył sie sam, ja to zrobiłem po sugestywnej namowie. Nie było co nawet dyskutować. Teraz odreagowuje na jakimś zadupiu nad morzem, po weekendzie jeszcze jedziemy do Pragi i wracam do domu.
http://maciejfrankiewicz.com/
Franz
Avatar użytkownika
 
Posty: 5086
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 11:44

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez Mirek » piątek, 18 lipca 2014, 23:38

Mam przypuszczenie, że krewcy jugole doskonale odróżniali amatorską Lajkę od profesjonalnego Zorki 5. Stąd ten przypadek.
Szczerze współczuję. :(
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3096
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Kontuzjowany elmarit

Postprzez wpkx » sobota, 19 lipca 2014, 09:23

Frankie Goes to Hollywood napisał(a):Czyli wychodzi na to, ze zamiast 'Frankie goes...' powinienem nazwać sie 'Franz Ferdinand'.


Nazwij się "Erzherzog Ferdinand Max", bo duży jesteś.

A wracając do - prosiłeś się o kłopoty, więc potraktuj to jako nauczkę i przestrogę.
Dużo nie brakowało, aby Gosia i Tomek nie doczekali się na Ciebie w tym hotelu.
wpkx
 

Następna strona

Powrót do Sprzęt do fotografowania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 5 gości