eltrakon - komputery, serwis, oprogramowanie
: Auto Komis : Monitory NEC : Fotografia Wydruki : Survival & Bushcraft Sklep :

Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez Mirek » poniedziałek, 2 grudnia 2013, 18:10

Obrazek
Zasilacz mam 12v 5A, myślę że jeśli masz 1,5A to powinieny styknac. Najwyżej kupisz nowy.

Edyta mówi, że UC jest do 15V więc może być ewentualnie zasilanie z wyższym napięciem. A dlawik też nie musi być jakiś ściśle określony.
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez RobertMiernik » poniedziałek, 2 grudnia 2013, 21:49

Uwaga reklama


...a jakbyście chcieli to mam jobo cpa za tysiora bez lifta ale kręcioł i nawet termostat już są! ;)
RobertMiernik
Avatar użytkownika
 
Posty: 136
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 09:15
GG: 1944519

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez doktor » poniedziałek, 2 grudnia 2013, 23:29

Nie jestem pewien czy na CPA (nie CPA2, bo tam się da założyć z pewnością) da się założyć Expert Drum 3006. Wydaje mi się, że bez lifta nie ma mowy. Do nowego ED nie ma możliwości założenia magnetu, żeby go kręcić od dupy strony. W CPA2 trzeba też wymienić rolki na takie z dłuższym ramieniem, bo koreks ma 20cm średnicy.

Przy okazji prośba do elektryków (pomijając byłych prezydentów) elktroników i innych co z prądem płyną. W układzie Mirka jest dławik drutowy, dwuzwojowy o symbolu LFZ20H07, który to ma następujące parametry:
INDUCTANCE (mH) MIN - 10; DCR (mOhm) MAX - 580, RATED CURRENT (Aac) - 0.80
Nie mogę namierzyć tego elementu i muszę go zastąpić innym. Który z poniższych będzie odpowiedni:
42H221000
Typ dławika drutowy
Indukcyjność pojedynczego uzwojenia 10mH
Ilość uzwojeń 2
Prąd pracy 1A
Rezystancja 450mΩ
Napięcie pracy 250V AC

B82722A2102N001
Typ dławika drutowy
Indukcyjność pojedynczego uzwojenia 10mH
Prąd pracy 1A
Rezystancja 0.48Ω
Ewentualnie jakiś inny wybór. Można mi przy okazji wytknąć brak wiedzy, dyletanctwo oraz techniczną abnegację.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez zdyboo » wtorek, 3 grudnia 2013, 09:13

W dławiku najpierwszym elementem jest induktancja ta w henrach. Potem cała reszta parametrów.
Tyle, że w instalacji stałoprądowej cewka nie robi nic. Znaczy robi się z niej elektromagnes, ale to wszystko. Dławik do stabilizacji stosuje się tylko instalacjach AC. Dławik ma za zadanie dławić wyższe harmoniczne sygnału zmiennego, w przypadku DC nie ma co dławić bo częstotliwość sygnału i tak jest 0.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez Mirek » wtorek, 3 grudnia 2013, 09:57

zdyboo napisał(a):W dławiku najpierwszym elementem jest induktancja ta w henrach. Potem cała reszta parametrów.
Tyle, że w instalacji stałoprądowej cewka nie robi nic. Znaczy robi się z niej elektromagnes, ale to wszystko. Dławik do stabilizacji stosuje się tylko instalacjach AC. Dławik ma za zadanie dławić wyższe harmoniczne sygnału zmiennego, w przypadku DC nie ma co dławić bo częstotliwość sygnału i tak jest 0.

Nie to, że się chcę sprzeczać, bo jak wspomniałem jestem dyletantem w tej dziedzinie.
Ale empirycznie, kiedy włączyłem UC i silnik pod to samo źródło zasilania bez dławika, to niestety UC nie działał - by tak rzecz - "harmonicznie". Rozłączał/załączał w sobie tylko znanych, nierównych interwałach. Po zastosowaniu dławika, pracuje w sposób zrównoważony i przewidywalny.
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez doktor » wtorek, 3 grudnia 2013, 10:21

Hmm, nie wiem czy dobrze czytam schemat, ale cały układ przełącznika jest zasilany przez dławik, a ten ma dwa oddzielne obwody.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez zdyboo » wtorek, 3 grudnia 2013, 10:26

Popatrzyłem jeszcze raz na te Twoją pajęczynę. Zasilasz całość z zasilacza 12 V podłączanego do gniazda, tak?
To ten dławik ma sens. To w zasadzie jest trafo separujący, nie dławik. Konrad możesz władować coś zbliżonego byleby sobie z prądem w układzie poradziło. Indukcyjność nie jest taka istotna, ten trafo ma i tak przekładnię 1.
Te zasilacze w zasadzie tylko obniżają napięcie i czasem mają jeszcze kondensator na wyjściu, żeby nieco ustabilizować sygnał wyjściowy.
To co masz opisane jako płyta zasilacza, to prymitywny prostownik jest.
Można dać ferryt na kabel zasilacza to powinno też pomóc.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez Mirek » wtorek, 3 grudnia 2013, 10:43

zdyboo napisał(a):Popatrzyłem jeszcze raz na te Twoją pajęczynę. Zasilasz całość z zasilacza 12 V podłączanego do gniazda, tak?
To ten dławik ma sens.
Zasilacz oficjalnie dedykowany do oswietlenia diodowego. Strasznie lichy się zdaje, jak na swoje 5A. Za dawnych czasów to by ze 3 kg ważył...
Mirek
Ranveer Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 3094
Dołączył(a): piątek, 2 sierpnia 2013, 23:44
Lokalizacja: Raszyn
Tytul konta (opis): Ranveer Singh

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez zdyboo » wtorek, 3 grudnia 2013, 11:17

Charakterystyka diody jest taka, że w zasadzie sama sobie stabilizuje napięcie. Zatem wymagań dużych mieć nie musi.
Zasilacz jest lekki, bo zapewne impulsowy. Ostatnio dostałem ładowarkę do aku NEXowych i też waży, tyle co nic, a podłącza się ją bezpośrednio pod 230 V.
Pozdrawiam,
Tomasz Zych
tomzych.com
zdyboo
kolekcjoner

Avatar użytkownika
 
Posty: 2690
Dołączył(a): sobota, 3 sierpnia 2013, 19:27
Lokalizacja: Wrocław
Tytul konta (opis): kolekcjoner

Re: Kręcimy koreksem doktora bez rąk - DIY

Postprzez doktor » wtorek, 3 grudnia 2013, 11:40

Silnik z wkrętaka jest kompletnie nieopisany. Akumulator ma 12v, ale też nic więcej o nim nie wiadomo. Zasilacz jest do ładowarki, więc nie ma większego znaczenia jaki jest. Zasilacz znalazłem. Właściwie cała elektronika wyszukana. W mojej wkrętarce nie ma układu antyprzepięciowego, jest za to MOSFET, chyba do układu regulacji obrotów. Do tego jest wyciągnięty na długim kablu, czy on się grzeje podczas pracy?
Wygląda na to, że największym wyzwaniem będzie znalezienie wystarczająco mocnego pojemnika, jakieś 35 cm szerokości. Kólka znalazłem 8cm, mniejsze chyba modelarskie, bo te od mebli w rozmiarze poniżej 5cm to rozpacz jest.
doktor
 
Posty: 1772
Dołączył(a): niedziela, 4 sierpnia 2013, 12:32
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ciemnia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości